poniedziałek, 18 maja 2015

Natura -40% Rossmann -49% - moje skromne zakupy

Witajcie ;)

W swojej kosmetyczce z kolorówką zazwyczaj mam 1-2 produkty danego rodzaju, nie lubię zbierać kilku opakowań tuszu, eyelinera czy pudru. Zazwyczaj jeśli coś mi się kończy, z pomocą przychodzi promocja i uzupełniam braki :) Tym razem skorzystałam z promocji w Naturze oraz pierwszych dwóch tygodni w Rossmannie, na ostatni tydzień (na który tak na prawdę najbardziej czekałam....) niestety się nie załapałam, nie było mi w tym czasie po drodze do drogerii :/ Poniżej kilka produktów, które udało mi się nabyć:


Podkład Pierre Rene Skin Balance w odcieniu 20 Champagne chodził mi po głowie od jakiegoś czasu - aktualnie używam go na co dzień, odcień również dobrze mi pasuje, o co trudno przy wyborze podkładu.
Pomadka Essence 01 Coral Calling - pomadek kolorowych używam zazwyczaj na wieczorne wyjścia, chciałam zakupić właśnie jakiś koral, ale nie jestem do niego całkiem przekonana.


W pierwszym tygodniu Rossmannowej promocji zdecydowałam się na półtransparentny puder sypki Wibo oraz kompaktowy Manhattan w odcieniu 0 Transparent do poprawek w ciągu dnia. Podczas drugiej wizyty do koszyka wpadł też bronzer Lovely Sunny Powder w wersji matowej, do którego muszę dokupić jeszcze odpowiedni pędzelek i nauczyć się prawidłowej obsługi, bo to mój pierwszy produkt tego typu ;)


W drugim tygodniu zdecydowałam się na klasykę, czyli Lovely Curling Pump Up mascara oraz Eveline Big Volume Lash 100% Black Lashes, który kupiłam nie sprawdzając opinii, ale spodobała mi się szczoteczka :)



Jestem zadowolona z zakupów, aczkolwiek mam niedosyt jeśli chodzi o lakiery ;)




Pozdrawiam, Muminek :)

36 komentarzy:

  1. Oba tusze znam i oba się sprawdziły bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawi mnie podkład Pierre Rene,słyszałam że jest dobry :)
    ale co rzuciło mi się w oczy-cudowne folkowe tło-co to jest? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład sprawdza się całkiem dobrze jak na razie ;)
      Jako tło służy mi mata-podkładka na stół firmy Nanaelo :)

      Usuń
    2. Świetna ta mata,kocham folkowe wzory :) miłego testowania kosmetyków :)

      Usuń
  3. A ja się właśnie nie załapałam na pierwsze dwa tygodnie trwania promocji i poszłam do Rossmanna tylko na trzeci :P Kupiłam pomadkę z Bell, rumiankową Alterry i top na lakier z Sally Hansen :) Słyszałam, że ten podkład z Pierre Rene jest całkiem dobry! No i dużo pozytywów również czytałam o tuszu do rzęs z Lovely, który jest już chyba kultowy w blogosferze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo widzisz jak się złożyło :D
      Tusz Lovely kupiłam po raz pierwszy, jak jeszcze nie prowadziłam bloga, ale lubiłam podczytywać coś na temat kosmetyków i od tamtego czasu zużyłam już kilka sztuk :)

      Usuń
  4. Przekonaj się do tego koralu na ustach, wiosną i latem wygląda to na prawdę pięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeszkadza mi to, że ten koral wpada bardzo w pomarańcz :/ nie wiem, może latem faktycznie się przekonam, jak już lekko się opalę, bo na razie jestem blada jak ściana ;)

      Usuń
  5. A ja nic nie kupiłam :) Mam jeszcze zapasy z poprzedniej promocji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, lepiej dla portfela :)
      U mnie pojawiło się kilka ubytków do uzupełnienia ;)

      Usuń
  6. Liczę na jakąś recenzję tego podkladu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Szminka z Essence u mnie sprawdza się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję, że nie kupiłam tego koloru, który masz ;)

      Usuń
  8. Podkład z Pierre Rene mam i jestem z niego bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie, że się sprawdza :) ja na razie nic więcej nie powiem na jego temat ;)

      Usuń
  9. W czasie promocji nie miałam żadnych braków w kolorówce i na nic się nie skusiłam. Bardzo dobrze się u mnie spisała maskara z Lovely. Lubię też te pomadki z Essence, ale mam inny odcień ;) Kusi mnie od dawna podkład Pierre Rene, ale zawsze kiedy akurat jestem na kupnie, to nie ma mojego odcienia - właśnie tego o numerze 20 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maskarę lovely mam już bodajże czwartą, lubię do niej wracać ;)
      Pomadka to moja pierwsza z essence, zobaczymy czy się do niej przekonam :)
      A podkład Pierre Rene - planowałam od dawna, w końcu się na niego zdecydowałam i zastałam kilka ostatnich sztuk na półce ;)

      Usuń
  10. żółty tusz lovely bardzo lubię, podkład pierre rene mam, ale jeszcze nie używałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie aktualnie ma idealny odcień ;)

      Usuń
  11. Ciekawa jestem tego podkładu, jestem bardzo wybredna ;)) A tusz Lovely mi nie podpasił i już go nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie podobnie jeśli chodzi o tusze - mam jeden używany i jeden czekający, ale w kwestii podkładów jakoś się zapędziłam w zapasy, więc do Rosska nawet nie zaglądałam wtedy ;) chociaż jutro rusza promo na pielęgnację i mimo ogromnego zaplecza, pójdę i zerknę tylko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podkłady mam 3 + 1 bb ale wszystkie za ciemne, więc musiałam kupić nowy ;)
      Skąd ja znam to "zerknę" - nigdy nie wychodzę z pustymi rękoma :D
      Dziś też się na coś z pielęgnacji skusiłam, ale nadal zakupy "z głową" ;)

      Usuń
  13. kusi mnie ten podkład Pierre Rene :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ach Ty! kupiłam też te same tusze :P a pudry z Manhattanu są świetne, na pewno będziesz zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz ;) to czekam na Twoją opinię :)
      Dużo dobrego czytałam o pudrach Manhattan, dlatego skusiłam się na taki "podręczny" ;)

      Usuń
  15. Ten sypki puder Wibo też kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem ciekawa tego podkładu z Pierre Rene :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zastanawia mnie odcień pomadki. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokażę ją w zbiorczym poście o moich produktach do ust ;) muszę tylko poczekać na trochę słońca do zdjęć :)

      Usuń