sobota, 20 września 2014

Zapachy, którymi się otaczam

Witajcie ;)

Czas dzisiaj uciekał mi tak szybko, że nawet się nie obejrzałam, a tu już wieczór. Postanowiłam, że dodam dzisiaj mniejszy post dotyczący perfum/mgiełek, których aktualnie używam i napiszę kilka słów na temat ich zapachu (nie jestem w tym najlepsza, ale mam nadzieję, że dam radę). Jutro natomiast możecie spodziewać się recenzji. Zapraszam :)


Dezodoranty/wody z atomizerem:


1. Puma Yellow:
Kategoria: owocowo-kwiatowa
Nuty zapachowe:
- nuta głowy: bergamotka, jabłko
- nuta serca: magnolia, róża, fiołek, frezja
- nuta bazy: irys, drzewo sandałowe, drzewo cedrowe

Zapach po użyciu jest bardzo świeży, orzeźwiający, powiedziałabym nawet, że cytrusowy. Po chwili wydobywają się z niego mocniejsze, cięższe nuty. Dobrze spisywał się latem, nie przytłaczał.

2. Puma Jam:
Kategoria: kwiatowo-owocowa
Nuty zapachowe:
- nuta głowy: bergamotka, czarna porzeczka, ananas, limonka
- nuta serca: jaśmin, róża, frezja, kwiat brzoskwini
- nuta bazy: jałowiec

Zapach jest bardziej wytrawny od poprzednika, na pierwszy ogień wydobywają się nuty kwiatowe, następnie owocowe, gdy osiądzie już na skórze czuć wyraźnie wykwintną czarną porzeczkę. Jak dla mnie jest to zapach wieczorowy i o takiej porze zwykle go używam.

3. Adidas Fun Sensation
Kategoria: owocowo-kwiatowa
Nuty zapachowe:
- nuta glowy: malina granita, różowy pieprz, cytryna
- nuta serca: róża, fiołek, liczi
- nuta bazy: drzewo sandałowe, ambra, piżmo

Zapach jest słodziutki, owocowy, świeży. Już po psiknięciu można poczuć słodką malinę doprawioną pieprzem, z której po chwili wydobywa się aromat liczi i delikatna woń fiołka. Ten spray bardzo lubiłam stosować latem, jest moim drugim ulubieńcem wśród tych psikadeł (chociaż na ogół nie lubię słodkich zapachów, po dłuższym czasie mnie męczą, ale ten ma w sobie nutę świeżości, co bardzo mi się podoba).

4. Amore Love

Czyli nic innego jak podróbka Amor Amor - dosyć wiernie odwzorowują zapach, są kwiatowe, mocne, wytrawne, ale niestety bardzo szybko się ulatniają.

5. Avon, Incandessence
Nuty zapachowe: orchidea, konwalia, bergamotka, tulipan, frezja, magnolia, mimoza

Zapach, który pokochałam! Cudownie kwiatowy, mocny ale nie nachalny, utrzymuje się do kilku godzin..... Perfumetkę dostałam od mamy, ale gdy zużyję na pewno skuszę się na te perfumy.


Mgiełki do ciała:


6. Playboy Play It Pin Up Collection
Nuty zapachowe:
- nuta głowy: bergamotka, ananas, nektar z dojrzałej brzoskwini
- nuta serca: wata cukrowa, dzika róża, jaśmin
- nuta bazy: żywica benzoin, drzewo sandałowe, paczula, subtelny aromat pralinek

Z tą mgiełką bardzo się polubiłam, jako jedyna z całej trójki potrafi utrzymać się dłużej na skórze. Jest słodka, można w niej wyczuć delikatne nuty owocowe  oraz mocniejsze kwiatowe. Nuty bazy sprawiają, że nie jest ona przesłodzona, ma charakter i pasuje na wieczorne wyjście.

7. Avon Naturals Fiołek i Liczi

Jest świeża, wykwintna, ogólnie zapach jest całkiem przyjemny. Niestety mgiełki z tej serii mają to do siebie, że chwilę po użyciu się ulatniają....czyli czuć je jedynie podczas psikania i chwilę po; dodatkowo jakiś czas temu pomniejszyli opakowania, a cena jest podobna do tej co była, więc nie kupię ich już więcej.

8. Avon Ballroom Beauty
"Piękna kombinacja pociągającej maliny, kobiecych płatków róży i zmysłowego bursztynu"

Mgiełkę dostałam od siostry i jej zapach średnio mi się podoba....jest słodka, pudrowa, kwiatowa i dusząca....na dłuższą metę męczy, więc sięgam po nią dosyć rzadko.

Źródło opisów: wizaz.pl



Wiem, że nie są to produkty wysokopółkowe, a jedynie zwykłe, codzienne psikadła.
Od pewnego czasu kuszą mnie perfumy DKNY Be Delicious oraz Juicy Couture - Viva La Juicy i mam nadzieję, że kiedyś będą moje ;)





Pozdrawiam, Muminek ;)

8 komentarzy:

  1. U mnie ostatnio króluje proszkowy Glow Jennifer Lopez *.*

    I jeden z ulubionych zapachów: avonowe Far Away

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama je miała, mi osobiście nie przypadły do gustu ;) lubię zapachy owocowe, kwiatowe.
      Avon ma sporo udanych wariantów zapachowych jeśli chodzi o perfumy i ciągle wypuszcza nowe, więc można na coś fajnego trafić :)

      Usuń
  2. Adidasa mam i ja i bardzo lubię ;)
    a Incandessence mam zamiar wypróbować bo wiele osób poleca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Incandessence jest na prawdę bardzo udanym zapachem ;)

      Usuń
  3. Miałam obydwa zapachy Pumy i też je polubiłam :) Obecnie używam właśnie DKNY Be Delicious , tyle że w wersji Urban Violet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się podoba większość zapachów pumy i adidas, a to dlatego że lubię świeże, owocowe ;)
      Ja choruję na "zielone jabłuszko" już od dawna i dopóki nie kupię to inne zapachy DKNY mnie nie zwiodą :P

      Usuń