niedziela, 23 listopada 2014

Wrażenia po Enemefie z premierą "Kosogłosa cz.1" + recenzja mleczka wygładzającego Nivea

Witajcie ;)

Miałam napisać post wczoraj, natomiast byłam tak zmęczona po nocnym Enemefie, że nie dałam rady.
W piątek wybrałam się na maraton Igrzysk Śmierci z premierą 3 części. czyli Kosogłosa. Na nocnym maratonie byłam po raz pierwszy, nie wiedziałam czego się mogę spodziewać i czy przypadkiem nie zasnę. Sale kinowe wypełnione były po brzegi, więc całe szczęście, że bilet kupiłam ponad 2 tygodnie temu, jak tylko dostałam sms zniżkowy. Ogólnie w sali było dość spokojnie, nikt nie zakłócał seansu (nad czym czuwała również ochrona). Na prawdę ciężko było nie zasnąć, zwłaszcza, że seans rozpoczynał się dopiero o 23....Kosogłos był wyczekiwany przeze mnie od dawna, więc oczy szeroko otwarte i obejrzałam całość ;) Film na całkiem dobrym poziomie, sceny autentyczne, niektóre wzruszające (np. śpiew Katniss), akcja też się pojawiła, chociaż przez to, że został on podzielony na dwie części, pierwsza z nich była miejscami nudnawa. Teraz przyjdzie mi czekać "tylko" rok na kolejną część, liczę na to, że będzie na prawdę dobra (książkę czytałam, więc mam mniej więcej wyobrażenia i pewne oczekiwania dotyczące filmu).

(źródło: Filmweb.pl)



A teraz część kosmetyczna mojego posta, czyli recenzja mleczka do ciała ;)


Co mówi producent?
Czy chcesz uzyskać długotrwałą miękkość skóry?
Wypróbuj wygładzające mleczko Nivea dla efektu nieodparcie miękkiej skóry. Nowa, nietłusta formuła zawiera teraz podwójną ilość cennego masła shea, aby zapewnić Twojej skórze długotrwałe, intensywne nawilżenie. Dzięki regularnemu stosowaniu, poczujesz jak skóra staje się gładsza i bardziej miękka na długo.

Skład:
Aqua, Glycerin, C13-16 Isoparaffin, Cetearyl Alcohol, Isopropyl Palmitate, Paraffinum Liquidum, Glyceryl Stearate SE, Butyrospermum Parkii Butter, Dimethicone, Glyceryl Stearate, Glyceryl Glucoside, Sodium Cetearyl Sulfate, Sodium Carbomer, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Linalool, Limonene, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Benzyl Alcohol, Alpha-Isomethyl Ionone, Citral, Geraniol, Parfum


Co ja myślę o tym produkcie?
Kolor: biały +
Konsystencja: średniogęsta, kremowa +
Zapach: typowy dla kremu Nivea (za którego zapachem swoją drogą nie przepadam), natomiast po rozsmarowaniu jest delikatniejszy, ciepły, kremowy, otulający +
Wydajność: przyzwoita, używam go od miesiąca (co kilka dni) i ubyła niecała połowa opakowania +
Opakowanie: wygodny aplikator w formie pompki, grafika typowa dla marki, całkiem przyjemna +
Działanie: Mleczko jest dedykowane suchej skórze - moja jest normalna ze skłonnością do miejscowego przesuszania, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. Produkt wygodnie i bez problemu można rozprowadzić na skórze. Jedna pompka wystarcza na dany obszar ciała. Dosyć szybko się wchłania, więc można go użyć po porannym prysznicu, bez obaw, że będziemy czekać całe wieki czy się lepić ;) Mleczko pozostawia skórę nawilżoną, gładką, miłą i wręcz aksamitną w dotyku. Skóra jest elastyczna i dobrze odżywiona, zwłaszcza przy regularnym stosowaniu. Mleczko nie spowodowało u mnie żadnych podrażnień czy uczulenia, bez problemu mogę stosować je także po depilacji (jest wtedy ukojeniem dla skóry).


Czy do niego wrócę?
Tak

Jaka jest moja ocena końcowa?
Przyjemny produkt o dobrej konsystencji i odpowiednim działaniu.
Ocena:5/5



P.S. Jak zapatrujecie się na takie "wrażenia" z seansów kinowych raz na jakiś czas - wspominać coś na ten temat, czy jednak nie? ;)



Pozdrawiam, Muminek :)

12 komentarzy:

  1. jak najbardziej wspominać o takich wrażeniach! Tematy filmowe są mi bardzo bliskie więc jak najbardziej czekam na więcej! :) A nawet jakimiś ulubieńcami filmowymi/niekosmetycznymi raz na jakiś czas bym nie pogardziła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że da się zrobić ;)

      Usuń
    2. Super! :) Bardzo się cieszę :D I nie mogę się już doczekać wpisów z tej seri :3

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że uda mi się wygospodarować czas na obejrzenie chociaż kilku filmów w miesiącu, bo czasami bywa z tym ciężko (mówię tu o filmach obejrzanych przed komputerem/w kinie :)).

      Usuń
  2. lubię maratony filmowe, z reguły wybieram się na halloweenowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj ja na halloweenowy bym się nie zdecydowała - horror na dużym ekranie? - nie, dziękuję :D

      Usuń
  3. Mleczko Nivea miałam i też polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja oglądałam tylko pierwszą część Igrzysk :) Kiedyś często używałam mleczek Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam obejrzeć dwie kolejne ;) jak dla mnie druga część również jest ciekawa, sporo się dzieje

      Usuń
  5. Byłam kiedyś na Nocy z Piłą w kinie i myślałam, że umrę. Z jednej strony całkiem spoko i dobrze się bawiłam. Ale najgorsze chyba było to, że w pewnym momencie zaczął mnie masakrycznie boleć tyłek od ciągłego siedzenia i już nie przestał do końca wszystkich seansów haha.
    Kosogłos wciąż przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah :D no tak, tyle siedzieć w jednej pozycji, też się nie mogłam doczekać aż będzie jakaś przerwa, żeby się rozchodzić ;) Ale nie było tak źle.

      Usuń