poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Isana | pianka do golenia zielone jabłko | z gliceryną | do wszystkich rodzajów skóry

Hej ;)

Jakiś czas temu postanowiłam wypróbować popularne pianki do golenia - na pierwszy ogień (akurat z racji promocji i bardzo niskiej ceny) poszły pianki Isana. Wcześniej wystarczał mi po prostu żel pod prysznic, czy zwykła, męska pianka lub żel które akurat stały pod ręką ;) Jednak po zastosowaniu tej pianki stwierdzam, że przyda mi się własna, o ładnym zapachu :)


Co mówi producent?
Isana pianka do golenia zielone jabłko o świeżym owocowym zapachu czyni golenie na mokro szczególnym doświadczeniem. Przyjazna formuła do pielęgnacji skóry z nawilżającymi składnikami aktywnymi, takimi jak aloes i gliceryna, nadaje skórze podczas golenia odpowiednią gładkość i elastyczność. Dostarcza odpowiednich składników pielęgnacyjnych i nawilża delikatną skórę nóg, pach i okolic bikini.
Stosowanie: Zwilżyć skórę wodą. Przed użyciem wstrząsnąć pojemnikiem i przytrzymać tak, aby zawór był w pionie. Nałożyć piankę Isana zielone jabłko bezpośrednio na goloną część ciała i równomiernie rozprowadzić na skórze. Po goleniu dokładnie spłukać.
Produkt przyjazny dla skóry: Przebadany dermatologicznie
Porady pielęgnacyjne: Na skórę podrażnioną po goleniu należy stosować mleczko lub balsam do ciała Isana.

Skład:
Aqua, Palmitic Acid, Isobutane, Triethanolamine, Ceteth-20, Glycerin, Propane, Stearic Acid, Butane, Parfum, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Sodium Laureth Sulfate, Allantoin, Tocopheryl Acetate, Polyquaternium-7, Sodium Benzoate, Sodium Chloride, Sodium Sulfate, Cl 19140, Cl 42051


Co ja myślę o tym produkcie?
Kolor: jasnozielony +
Konsystencja: zwarta pianka +
Zapach: delikatny, jabłuszkowy +
Wydajność: dobra, używałam go już 5-6 razy na różne partie ciała i produktu nadal jest sporo w opakowaniu +
Opakowanie: wąska butelka z atomizerem, mieszcząca 150ml o prostej i przyjemnej grafice +
Działanie: Piankę rozprowadzam na zwilżoną skórę, tak jak zaleca producent. Odczekuję chwilę i przystępuję do golenia. Zapach produktu jest wyczuwalny podczas zabiegu, a wręcz uprzyjemnia ten czas swoim delikatnym, jabłkowym aromatem :) Dzięki piance włoski są zmiękczone, a maszynka ma lepszy poślizg, przez co nie dochodzi do żadnych skaleczeń. Skóra po goleniu jest gładka i napięta. Nie zauważyłam żadnego podrażnienia, czy krostek po jej użyciu. Ja zwykle po goleniu nóg używam jeszcze jakiegoś balsamu/masła/lotionu, aby nawilżyć skórę, pianka ma mi pomóc tylko w skutecznym pozbyciu się włosków, więc nie oczekuję od niej nawilżenia. Trzeba też uważać, żeby nie zachlapać nią całej kabiny (albo tylko ja tak potrafię :D). Na jej korzyść przemawia również cena - 3,49zł na promocji w R. - nic tylko brać! ;)

Czy do niego wrócę?
Tak

Jaka jest moja ocena końcowa?
Przyjemna, ładnie pachnąca, skuteczna i tania pianka :)
Ocena: 5/5




Znacie ten produkt czy wolicie np. żele do golenia? :)





Pozdrawiam, Muminek :)

44 komentarze:

  1. Akurat mam ją w użyciu, lubię pianki i żele do golenia z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. A ja brzoskwiniowej nie miałam okazji poznać :/

      Usuń
  3. Bardzo sobie chwalę pianki z Isany :) Tej wersji zapachowej jeszcze nie miałam, bo obecnie korzystam z metody "na odżywkę" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, w końcu odżywkę trzeba jakoś wykorzystać jak się nie sprawdziła ;)

      Usuń
  4. Sporo kobitek chwali Isane i chyba się skuszę. Do tej pory zawsze miałam jakieś podrażnienia po piankach i już kawał czasu do depilacji używam żeli pod prysznic:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja praktycznie cały czas używałam tylko żelu pod prysznic, teraz postawiłam na odmianę i to była dobra decyzja :)

      Usuń
  5. Kiedyś używałam... Teraz wyłącznie Balea. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że ja nie mam stacjonarnie dostępu do Balea :(

      Usuń
  6. Ja mam żel Satin Care;) ale zielone jabłko brzmi niezłe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żele z Gilette też mam zamiar przetestować, czytałam o nich sporo dobrego :)

      Usuń
  7. Mnie ta pianka paskudnie przesuszyła:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię pianko do golenia z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki tej jabłuszkowej też się z nimi polubiłam ;)

      Usuń
  9. ja w ostatnim denku pokazywałam, że skonczyła mi się pianka, więc teraz muszę jakąś kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś nigdy nie zwróciłam uwagi na te pianki, może sobie sprawię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wcześniej nie zwracałam na nie uwagi, ale akurat były w promocji to wrzuciłam do koszyka :)

      Usuń
  11. Miałam ale i tak wolę brzoskwiniową wersję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei brzoskwinki nie miałam okazji stosować ;)

      Usuń
  12. Parę miesięcy temu też się skusiłam na zakup jednej z tych pianek (nie pamiętam dokładnie której, ale tej firmy) do przetestowania. Wcześniej goliłam zwilżając skórę wodą i żelem pod prysznic, ale po użyciu pianki jest spora różnica. Golenie jest łatwiejsze, nie zacinam się, skóra jest gładka. A za tak śmiesznie niską cenę szkoda nie kupić :). Pozdrawiam zielony-pokoik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam takie samo wrażenie, zupełnie inny komfort golenia niż na sam żel :)

      Usuń
  13. Chyba się skuszę, uwielbiam kosmetyki o zapachu jabłek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też coś ostatnio wzięło na jabłka :P

      Usuń
  14. Ja przeważnie wolę wosk od zwyczajnego golenia :) trochę boli ale dłużej ma się gładkie nogi :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wosku jeszcze nie stosowałam, trochę się boję ;)
      Super, bardzo się cieszę :)

      Usuń
  15. Kurka, tyle razy co jestem w Rossmannie a nigdy nie zwróciłam na nią uwagi :) Będę wytężać wzrok :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie skromniutko stoi na półce w towarzystwie innych żeli i pianek ;)
      Ja również pozdrawiam :)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Ja żeli jeszcze nie stosowałam, więc na razie nie mogę powiedzieć co wolę ;)

      Usuń
  17. nice post :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. ja sie katuje depilatorem lub woskiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się troszeczkę boję, dlatego jeszcze się nie zdecydowałam ;)

      Usuń
  19. generalnie używam depilatora ale nie powiem, zaciekawiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja jednak najbardziej lubię depilator :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie miałam okazji stosować, cykam się ;)

      Usuń
  21. ja uwielbiam pianki i żele z isany tanie i bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeli jeszcze nie stosowałam, ale pewnie kupię dla porównania :)

      Usuń
  22. Muszę koniecznie wypróbować tą piankę! :)

    OdpowiedzUsuń